Szukaj na tym blogu

środa, 20 czerwca 2012

Kamelia z róży







Kamelia z lili

Inspiracji mistrzami ciąg dalszy...
Wiązanka z lilii została osadzona w uchwycie w formie berła wykonanym z różowego drutu aluminiowego. Misterna robota. Monika świetnie się spisała, misternie wywijając ślimaczki.






by Monika

Vanda

Piękne pudełeczko Vandy z "Orchidei" wykorzystałyśmy z przyjemnością :) Z czyśćcem stworzyli doskonałą parę. Aby nie "przegadać" storczyka, tło stanowi kopuła ze stonowanego materiału roślinnego: hortensji, astrancji i białej eustomy.


Dzieło Asi.

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Wegetatywny "jamniczek"

Kompozycja na podłużny stół. Delikatna,zwiewna, naturalna. Wykorzystałyśmy podstawkę oazis z kolorową gąbką,by nie maskować spodu. Tego typu aranżacja świetnie sprawdzi się ustawiona w rytmie, w odstępach dostosowanych do długości stołu.




by Monika

Kulka na stole.

Tę kompozycję wykonałyśmy na szklanym świeczniku. Kremowa kula oazis idealnie pasowała średnicą tak,że nie było konieczne jej dodatkowe mocowanie. Dzięki jasnej kolorystyce gąbki, nie trzeba było także, używać zbyt wiele gipsówki do wypełnienia formy.
Jest to propozycja na wysokie, okrągłe stoły.






Wianki cd...

Tym razem z hortensją. Tą przepiękną odmianę kupiłam w doniczce.Na potrzeby prac została nieco "przerzedzona" a następnie wylądowała w ogrodzie.


Wianek na "oazisie" wykonała Maja.




piątek, 15 czerwca 2012

Perukowiec na okrągło.

Tak wyglądał mój balkon przed zajęciami. Perukowiec czekał na oskubanie. Podobnie zresztą jak lilia, z której po rozwinięciu powstały wiązanki kameliowe.


A tak wygląda wianek z oskubanego perukowca! Czyż nie jest wspaniały? Sama nie mogłam się doczekać, kiedy powstaną te puchate cudeńka...



... a ta eustoma! Obłędny kolor. Uwielbiam takie "brudaski". Baaardzo niekomercyjne :)



Wiła i kleiła Monika.

Wiły wianki...

Nadszedł czas perukowca. Fantastyczna roślina, którą koniecznie trzeba wykorzystać. Chodząc rano po giełdzie,zastanawiałam się co jeszcze mogłabym zaproponować słuchaczom do wicia wianków. I niemal pod koniec zakupów wpadłam na chłopaka z dwoma wielkimi paczkami perukowca. Kupiłam jedną,drugą dostałam za pół ceny i dzięki temu powstało kilka ciekawych prac.




poniedziałek, 4 czerwca 2012

Uciekamy przed Euro! 11.06 nowy kurs.

Przeglądam jeszcze zdjęcia z zajęć weekendowych. Zostało nadal kilka ciekawych prac do pokazania. Na przykład ta wiązanka dekoracyjna, wykonana przez Basię, techniką "angielską".


A tu wielkimi krokami nadchodzi kolejna edycja. Tyma razem kurs w trybie dziennym od poniedziałku 11.06.2012. Moim zdaniem fantastyczna alternatywa dla Euro. Ja się zaszywam z grupą w kwiatach i mam nadzieję,że Euro nas nie dopadnie ;)

niedziela, 3 czerwca 2012

Szarfa

Basia, zimowej wersji szarfy,powiedziała zdecydowanie nie i wybrała cieplejsze kolory.

Kamelia na talerzu

Małgosia ambitnie kleiła płatek do płatka. Skubane tulipany dały piękny efekt. Forma dekoracji na rękę.

Kręcimy,wijemy,pleciemy.

Pierwsze koty za płoty. Jak to zrobić? Jeszcze nie idealny ale dziewczyny będą ćwiczyć. Ania z Małgosią w ramach "nauki na błędach" tworzyły mini berełka i wachlarze z czarnego drutu.
Danusia ukręciła "ozdobną trzepaczkę" ;)

Brudna robota

Florystyka, to takie piękne zajęcie. Czyste,proste... Jola z Eweliną mają nieco inne zdanie, zwłaszcza jeśli chodzi o czystość. Jedna z nich posmarowała ręce kremem przed wiciem konstrukcji z czarnego drutu. Zgadnijcie która ;)Jednak efekt końcowy,wart jest zachodu.
Kurs dobiegł końca. Bardzo dziękuję dziewczynom za świetną atmosferę i starania. Mam nadzieję,że spotkamy się na kolejnych warsztatach. Ostatnim tematem była technika klejenia kwiatów na konstrukcjach. Tworzyłyśmy wiązanki ślubne, przypinki,dekoracje na głowę. Dzisiejszy dzień był także dniem spełniania życzeń. Podpatrywałyśmy i kopiowałyśmy Mistrzów :)Ania chciała wykleić kamelię, Danusia zrobić berło techniką podpatrzoną u Piotra Sekundy a Basia szarfę pomysłu Magdy Kaczmarek-Sidor.
Kamelia Ani osadzona w berle wzorowanym na pracach Piotra Sekundy.

sobota, 2 czerwca 2012

Poranne odkrycie.

Dziś rano na giełdzie."Pani Agnieszko, sprzeda się to, sadzić?" Sadzić,sadzić! Koniecznie! Róża bez nazwy...jeszcze. Przepiękna.
Małą kopertę wyklejaną czyśćcem przygotowała Ewelina. Wypełniła ją eustomą, hortensja, czarnuszką damasceńską i groszkiem pachnącym.
Małgosia wykleiła śliczny dysk z czyśćca a na nim stworzyła kompozycję z kalli,eustomy,tulipana i hortensji.

Nawijamy.

Kurs weekendowy dobiega końca. Ostatnie dwa dni poświęcamy na wiązanki ślubne. Temat szeroki jak rzeka. Dziś ćwiczyłyśmy drutowanie roślin. Wykonałyśmy także kilka konstrukcji.Pierwsze próby z wiązankami wykonanymi tą techniką, wyszły całkiem przyzwoicie. Oceńcie sami.
Jola wykonała "poduszkę" na miedzianej siatce,wyklejaną korą a na niej graficzną wiązankę z lilią,celozją i jaskrem.