Szukaj na tym blogu

niedziela, 30 listopada 2014

Królowa Vanda

Podczas tej edycji kursu florystycznego, zdjęcia prac robiła Ewa Osińska-Majewska. Dzięki temu mamy takie wspaniałe fotki :) W dodatku w piątek załapałam się na ostatnie zdjęcie z moim berłem królowej.
Do wyszpilkowanie suchej kulki użyłam listków farbowanego eukaliptusa. Bardzo rzadko wykorzystuję farbowane rośliny. Jednak w tym przypadku cieniowanie na listkach dało moim zdaniem bardzo ciekawy a zarazem delikatny efekt. A królową na tym zdjęciu jest oczywiście storczyk Vanda.

sobota, 29 listopada 2014

Kaczorek

Jeszcze kurz nie opadł po zajęciach florystycznych w Art&Decor a już w mojej kuchni powstał kolejny tort. Kaczorek na pierwsze urodziny chłopca.

piątek, 28 listopada 2014

Świeca

Ostatni w tym roku kurs florystyczny dobiegł dziś końca. Było bardzo intensywnie, super miło i wielce owocnie. Nadszedł czas pochwalić się efektami pracy. Na początek kompozycje ze świecą. Trzy różne wersje tego samego tematu.

sobota, 22 listopada 2014

Powrót myszy.

W przerwie między zajęciami florystycznymi w mojej kuchni powstał kolejny tort. A w poniedziałek ciąg dalsza kursu. Kto wie, może nawet uda mi się dodać jakieś zdjęcia...

piątek, 21 listopada 2014

Strukturalnie

Kolejne kompozycje wykonane na pokazie w Lublinie.



Zdjęcia udostępnione przez redakcję "Katalogu Florysty"

niedziela, 16 listopada 2014

sobota, 15 listopada 2014

Wspomnienie września.

Od początku roku szkolnego wiele się dzieje. Na tyle intensywnie,że nie było czasu na pokazanie zdjęć z wrześniowego kursu a tu już od poniedziałku ruszamy z kolejną edycją. Nadrabiam zatem zaległości z tym większą przyjemnością, że poprzednia edycja pełna była fantastycznych zestawień kolorystycznych. Aż miło powspominać.

Na początek oczywiście bukiety...


następnie naczynie...


florystyka żałobna...


Nie obyło się też bez moich ukochanych wianków. Swoją drogą nie mogę się już doczekać tych adwentowych.


...i na koniec biżuteria

Świątecznego snu ciąg dalszy.

W tym poście możecie podziwiać prace Moniki Szalast. Moją ulubioną pracą, która swoją ostateczną formę uzyskała w ostatniej chwili, jest biały wianek osadzony na metalowym stojaku. W pierwszej wersji dekoracją w tej pracy miała być szarfa ze srebrnego drutu. Tuż przed pokazem Monika wpadła jednak na znakomity pomysł, wykorzystania w tym celu ozdobnej serwetki pod talerz, wykonanej z drobnych koralików. Efekt, jak widać na zdjęciu super. Bardzo fajne, kreatywne wykorzystanie produktu i o to chodzi w pokazach! Kreatywność pozwala zainspirować innych do tworzenia własnych niepowtarzalnych prac.

piątek, 14 listopada 2014

Choinka, choinka...

Obie choinki wykonane zostały na podstawie z aluminiowej rurki zagipsowanej w plastikowej doniczce. Na jednej z nich osadzone zostały styropianowe kulki udekorowane salalem, kelocefalusem i tują. Tak przygotowaną formę umieściłam w srebrnym kielichu i udekorowałam formą klejonej broszki z falenopsisem.
Druga choinka została uwita tradycyjną metodą z gałązek cyprysa.

Praca wykonana przez Monikę Szalast. Na ceramicznej podstawie osadzono styropianowy stożek oklejony jodłą. Na stożku umocowany jest wianek z dekoracją ze stefanotisa i falenopsisa.
Druga praca Moniki to forma świecznika - kule z bukszpanu nadziane na konstrukcję z ozdobnych patyków z zawieszką z rhipsalisa.

Guziki

Jeden ze sponsorów pokazu poprosił o zaprezentowanie widzom girlandy z drewnianych guzików. Z girlandy jak widać nie zostało wiele za to guziki stały się tematem dwóch kolejnych prac. Pierwsza to wianek z hedery i pędów winogrona uwity na metalowym stelażu. Do takiej konstrukcji "doszyłam" za pomocą sznurkodrutu guziki. Znowu śliczne świece w czterech odcieniach zieleni, bombki, szyszki trochę wstążek i gotowe.

Druga praca z guzikami, to podłużna kompozycja składająca się z dwóch segmentów. Może być dekoracją stołu, kominka czy komody w nowoczesnym wnętrzu.

"Świąteczny Sen" - pokaz na Elizówce.

Wczoraj wieczorem wróciłam z Lublina gdzie, na zaproszenie Rynku Hurtowego Elizówka, prowadziłam w towarzystwie Moniki Szalast bożonarodzeniowy pokaz florystyczny. Był to po pokaz tzw "produktowy". Prace powstawały w większości z produktów (kwiatów i dodatków dekoracyjnych) udostępnionych nam przez sponsorów z rynku Elizówka.
Pokazy to zawsze duże wyzwanie. Stworzenie projektów, zgromadzenie materiałów a na koniec maraton przygotowań. Prace na pokaz muszą być wcześniej dopracowane na tyle, by ich tworzenie na scenie nie zajmowało zbyt dużo czasu. Widzowie są ciekawi użytych technik ale obserwowanie całego procesu powstawania pracy mogłoby być nużące. Dlatego na początku pokazujemy produkty i omawiamy techniki a potem składamy pracę z wcześniej przygotowanych elementów.
Dzięki firmie "Garden" miałyśmy do dyspozycji bombki i świece w fantastycznych kolorach, co urozmaiciło nasze prace i sprawiło nam sporo frajdy :)
Wielkie podziękowania należą się także Pani Profesor Elżbiecie Pogroszewskiej. Jej pomoc w prowadzeniu pokazu była nieoceniona.
Jej ogromna wiedza i urok sprawiły,że pokaz na Elizówce był przemiłym doświadczeniem. Jeszcze raz bardzo dziękuję w imieniu swoim i Moniki Szalast.


Prace na poniższych zdjęciach zostały wykonane w naczyniach "własnej roboty". Jeśli się lepiej przyjrzycie, rozpoznacie szklanki, miskę i talerzyk z Ikei. Dwa elementy sklejałam klejem montażowym. Ciekawe rozwiązanie umożliwiające stworzenie tanim kosztem wyższych naczyń.


Zielona praca w stylu retro. Wykorzystałam frędzle, które od jakiegoś czasu leżały zapomniane w szufladzie. Dałam im drugie życie mocując je za pomocą taśmy dwustronnie klejącej do naczynia na wysokiej nodze. Miejsce łączenia zamaskowałam zieloną aksamitką a na niej zawiesiłam przepiękną srebrną broszkę i gotowe. Wystarczyło dodać świecę i kolka kwiatków, pęd hedery i gotowe.


Złote cacuszko. Niewielka kompozycja z goździka w miseczce na nodze. Złota kopuła umieszczona została na naciętych i włożonych w gąbkę patyczkach z derenia. Dzięki temu nie przygniotła kwiatów a unosiła się nad nimi. Do tego dwa kwiaty anturium mała gałązka storczyka od JMP Flowers no i znowu wspaniała złota broszka w kształcie serca.

CDN...

środa, 5 listopada 2014

Organic Coffee

Zielony tort dla Organic Coffee powstał na otwarcie nowej kawiarni w centrum Warszawy na ul. Pięknej 19. Nie byle jakiej kawiarni bo z ekologiczną kawą i jedzeniem. Wszystko potwierdzone certyfikatami. Jest coś dla tych co bez cukru i dla tech co bez glutenu...słowem warto zajrzeć i zostać wiernym klientem. Nie dość,że zdrowo to do tego pysznie (co rzadko idzie w parze ;) no i jeszcze w normalnych cenach. Bardzo fajne miejsce w którym nie zapomniano o maluchach, także nawet mamy z pociechami dadzą radę wyrwać chwilkę na kawę.